Kategorie
Blog - Uczniostwo

Miłość wywyższona na Krzyżu

Miłość wywyższona na Krzyżu nie jest tylko emocją, ani chwilowym wzruszeniem. To Miłość, która kosztuje. To Miłość, która trwa, nawet kiedy boli. To Miłość, która przebacza, służy, podnosi i prowadzi do wolności.


Obejrzyj całość na YouTube:

2026.08.27 (czw.) - "Miłość wywyższona na Krzyżu" Miron Wojnowski

Miłość nadaje sens temu, co robisz

Apostoł Paweł kończy 12. rozdział Pierwszego Listu do Koryntian wezwaniem: „Starajcie się usilnie o lepsze dary, a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą” (1 Kor 12:31). Zaraz potem rozpoczyna się 13. rozdział, powszechnie znany jako hymn o Miłości.

Ten fragment często pojawia się podczas ślubów w kościele, ale jego miejsce w Liście do Koryntian jest niezwykle ważne. Znajduje się pomiędzy rozdziałami 12. i 14., które mówią o darach Ducha Świętego. Paweł pokazuje, że dary, wiedza, wiara, proroctwo, poświęcenie i nawet wielkie czyny nie mają wartości, jeśli nie wypływają z Miłości.

Choćbyś mówił językami ludzi i aniołów, pisze apostoł Paweł, posiadał ogromną wiedzę, prorokował, miał wiarę zdolną przenosić góry, a nawet oddał cały majątek ubogim, lecz jeśli brakuje ci Miłości, w oczach Boga te dary i czyny nie mają wartości.

Miłość nadaje sens temu, co robisz. To ona sprawia, że dary Ducha Świętego funkcjonują. To ona jest tą „drogą jeszcze doskonalszą“.

Paweł opisuje ją bardzo konkretnie:

  • jest cierpliwa i życzliwa,
  • nie zazdrości i nie przechwala się,
  • nie unosi się pychą,
  • nie szuka własnej korzyści,
  • nie jest porywcza i nie pamięta złego,
  • nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz raduje się prawdą,
  • wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa i wszystko przetrzymuje.

„Miłość nigdy nie ustaje” (1 Kor 13:8). Wiara, nadzieja i Miłość trwają, ale największa z nich jest Miłość.

Miłość agape nie zależy od zewnętrznych okoliczności

Miłość, do której powołuje cię Bóg, to Miłość agape. Jest bezinteresowna. Nie polega na zasadzie wzajemności: ty zrobisz coś dla mnie, a ja odwdzięczę się tobie. Nie można też na nią zasłużyć.

Bóg wylał na ciebie taką właśnie Miłość i chce nauczyć cię chodzenia w niej.

Po nawróceniu często pojawia się oczekiwanie, że wszystko natychmiast stanie się łatwe. Oczywiście możesz mieć nadzieję, że cała rodzina przyjmie Ewangelię, wszyscy będą cię wspierać, a życie zacznie układać się idealnie. Jednak droga z Bogiem nie oznacza braku trudnych sytuacji.

Może pojawić się trudność w małżeństwie. Może bliska osoba będzie zmagać się z uzależnieniem. Może przyjdą problemy finansowe, choroba, konflikt lub zranienie zadane przez brata czy siostrę w wierze.

Właśnie wtedy pojawia się pytanie: czy nadal potrafisz wylewać Miłość? Czy jej ogień dalej płonie w tobie, gdy nie jesteś chwalony, rozumiany ani doceniany?

Miłość agape ma wypływać z ciebie niezależnie od tego, czy okoliczności są wygodne. Nie oznacza udawania, że ból nie istnieje. Oznacza, że ból nie odbiera ci zdolności do kochania tak, jak kocha Jezus Chrystus.

Atmosfera, którą tworzysz, ma znaczenie

Słońce oświetla ziemię i daje światło oraz ciepło, dzięki którym możliwe jest życie. Jednak sama obecność słońca nie wystarczyłaby bez atmosfery. To atmosfera pomaga zatrzymać ciepło i sprawia, że ziemia nie pozostaje lodowata.

Podobnie Bóg nieustannie oświetla cię światłem swojej Miłości. Wylewa łaskę. Okazuje dobroć. Jednak ty tworzysz atmosferę własnego życia, domu i relacji.

Możesz stworzyć przestrzeń, w której Boża Miłość jest pielęgnowana, Jezus jest wywyższony, a Bogu oddawana jest Chwała. W takiej atmosferze Jego światło ogrzewa, uzdrawia i przemienia ciebie oraz ludzi wokół ciebie.

Możesz też przez narzekanie, gniew, presję, pychę i brak przebaczenia stworzyć chłodną atmosferę. Wtedy Boża łaska nadal jest dostępna, ale twoje serce i relacje mogą pozostać zamknięte na jej działanie.

Pytanie: Jaką atmosferę tworzysz? Czy ludzie w twoim domu doświadczają pokoju, prawdy i Miłości? Czy twoja obecność „podnosi temperaturę”, czy ją obniża?

Boża Miłość została wywyższona na Krzyżu

Jednym z najbardziej znanych wersetów Biblii jest Ewangelia Jana 3:16

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”.

Łatwo bezrefleksyjnie powtarzać: „Jezus Cię kocha”. Jednak warto zatrzymać się i zadać pytanie, jak wyglądała ta Miłość. Bóg umiłował świat w taki sposób, że dał swojego Syna na śmierć.

To była Miłość bolesna. Kosztowała Jezusa wszystko. Dla ciebie zbawienie jest darmowym darem, ale dla Niego cena była pełna, realna i bolesna.

Dlatego również twoja Miłość będzie cię kosztować. Możesz zostać zraniony przez ludzi, którzy są ci bliscy. Możesz doświadczyć niesprawiedliwości od tych, od których oczekiwałeś wsparcia. Jednak rany nie powinny zatrzymać przepływu Miłości.

Gdy kochasz mimo bólu, Boża Miłość rozlana w Twoim sercu może przynieść uzdrowienie tam, gdzie relacje zostały poranione. Nie chodzi o lekceważenie zła, lecz o odmowę odpowiedzi złem na zło.

Spójrz na Krzyż w kontekście miedzianego węża

Aby lepiej zrozumieć Jana 3:16, warto przeczytać poprzedzające go wersety. Jezus powiedział:

„A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3:14-15).

Ten obraz prowadzi do 21. rozdziału Księgi Liczb. Izrael doświadczył zwycięstwa, ale zamiast wdzięczności lud zaczął szemrać przeciw Bogu i Mojżeszowi. Narzekali na pustynię, brak wody i mannę, którą pogardliwie nazwali lichym, albo „cienkim”, chlebem.

Wtedy pojawiły się jadowite węże. Lud został ukąszony, wielu ludzi umarło, a Izraelici uznali swój grzech. Mojżesz modlił się za lud, a Bóg polecił mu sporządzić miedzianego węża i umieścić go na drzewcu. Każdy ukąszony, który spojrzał na węża, pozostawał przy życiu.

Węże są obrazem grzechu, który kąsa, niszczy i prowadzi do śmierci. Grzech nie jest niewinną słabością ani drobnym dodatkiem do życia. Grzech jest siłą śmierci i zniszczenia.

Jezus został wywyższony na Krzyżu tak, jak wąż został wywyższony na drzewcu. On, który nie znał grzechu, wziął na siebie cały ciężar twojego i mojego grzechu.

Drugi List do Koryntian mówi:

„On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą” (2 Kor 5:21).

Gdy patrzysz na Krzyż, nie patrzysz jedynie na symbol religijny. Patrzysz na miejsce wymiany. Jezus stał się tym, czym ty byłeś, abyś ty mógł stać się tym, kim On cię powołał być: sprawiedliwością Bożą w Chrystusie Jezusie, naszym Panu.

Jezus został wywyższony na Krzyżu

W Ewangelii Jana temat wywyższenia Jezusa powraca trzy razy. Jezus mówi, że Syn Człowieczy ma być wywyższony. Zapowiada również:

„A ja, gdy zostanę wywyższony ponad ziemię, pociągnę wszystkich do siebie” (J 12:32).

Wywyższenie Jezusa obejmuje Jego Chwałę, zmartwychwstanie i panowanie po prawicy Ojca. Jednak w Ewangelii Jana szczególnie wskazuje na Krzyż. Jezus został wywyższony, gdy oddał swoje życie za grzechy świata.

Kiedy wywyższasz Jezusa w swoim życiu, poznajesz Jego Moc, obecność i Chwałę. Uwielbienie nie kończy się na pieśniach. Pieśni są piękne i potrzebne, ale prawdziwe uwielbienie trwa również wtedy, gdy patrzysz na Chrystusa ukrzyżowanego, przyjmujesz Jego zbawienie i pozwalasz Mu uzdrawiać cię z konsekwencji grzechu.

Wtedy Jezus przyciąga ludzi nie do ciebie, lecz do siebie. Możesz stać się narzędziem w Jego ręku, gdy dzielisz się Dobrą Nowiną – wtedy Duch Święty pociąga serca ku Chrystusowi.

Świat może nie znać Boga, ale widzi ciebie. Słyszy twoje słowa. Obserwuje twoje decyzje. Widzi, jak reagujesz w kryzysie, jak traktujesz ludzi i czy twoja wiara przynosi owoc Miłości.

Współumarłeś z Chrystusem, aby żyć w wolności

Jeśli jesteś w Chrystusie, jesteś nowym stworzeniem. „To, co stare, przeminęło, oto wszystko stało się nowe” (2 Kor 5:17).

Ta nowość życia nie jest tylko zmianą opinii, poprawą zachowania ani próbą stania się lepszym człowiekiem własnymi siłami. Jest owocem twojego zjednoczenia z Chrystusem.

List do Galacjan mówi, że ci, którzy należą do Chrystusa, ukrzyżowali ciało wraz z jego namiętnościami i pożądliwościami (Ga 5:24). Nie chodzi o to, abyś własnymi siłami próbował naprawić sam siebie. Chodzi o to, że przez wiarę uczestniczysz w śmierci i życiu Jezusa.

List do Rzymian wyjaśnia to jeszcze wyraźniej:

„Nasz stary człowiek został razem z nim ukrzyżowany, aby ciało grzechu zostało zniszczone, żebyśmy już więcej nie służyli grzechowi. Kto bowiem umarł, został uwolniony od grzechu” (Rz 6:6-7).

Jezus nie wziął na siebie twojego grzechu po to, abyś dalej w nim żył. Wziął go, abyś był wolny. W Izajasza 53 obraz cierpienia Mesjasza pokazuje, że On wziął na siebie i poniósł to, czego ty nie musisz już dalej nosić.

Krzyż oznacza, że zapis długu, który był przeciwko tobie, został usunięty. Grzech został przybity do Krzyża. Możesz zacząć chodzić w wolności, jeśli tylko pozwolisz Jezusowi działać w tobie.

Nie zadowalaj się nawiedzeniem, pragnij zamieszkania

Możesz doświadczać nawiedzeń Bożej obecności. Podczas modlitwy Duch Święty może dotknąć twojego serca, pocieszyć cię, przypomnieć ci Słowo, dać ci prowadzenie lub przynieść pokój. To jest dobre i cenne.

Jednak Bożym pragnieniem jest coś więcej niż okazjonalne nawiedzenie. On chce zamieszkać w twoim sercu, myślach i codzienności.

Różnica jest podobna do różnicy między odwiedzinami a wspólnym mieszkaniem. Dorosłe dzieci mogą odwiedzać rodziców, spędzić z nimi czas, zjeść obiad i wrócić do własnego domu. To są odwiedziny.

Gdy rodzice potrzebują opieki, dzieci mogą zaprosić ich do siebie na stałe. Wtedy nie są już gośćmi. Mieszkają razem, dzielą codzienność, troski i życie.

Takiej bliskości Duch Święty pragnie z tobą. Nie chce być wyłącznie gościem w czasie nabożeństwa czy krótkiej modlitwy. Chce stale zamieszkiwać w tobie.

Twoje codzienne decyzje pokazują, czy robisz Mu miejsce. Wybierasz, co zrobisz z wolnym czasem, czym karmisz myśli, czego słuchasz, co czytasz i na co pozwalasz w swoim sercu. Te wybory budują albo osłabiają atmosferę Bożej obecności.

Twoja dusza może wspierać Ducha albo stawiać opór

Zostałeś stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Jesteś duchem, posiadasz duszę i zamieszkujesz w ciele. Twoja dusza to umysł, wola i emocje. To tam podejmujesz wiele codziennych decyzji.

Dusza ma również wpływ na otoczenie. Znasz zapewne sytuację, w której ktoś nie musi nic mówić, abyś wiedział, że jest niezadowolony. Spojrzenie rodzica, małżonka albo przełożonego potrafi wywrzeć silną presję.

Możesz wejść do pomieszczenia, w którym przed chwilą trwała kłótnia. Nikt już nie podnosi głosu, wszyscy mogą się nawet uśmiechać, ale wciąż wyczuwasz napięcie. Rozpoznajesz atmosferę, ponieważ dusze ludzi mają moc pozostawiania odczuwalnych śladów.

Twoja dusza może stać się wielką przeszkodą w drodze z Bogiem, gdy kurczowo trzyma się własnych przekonań, religijnych schematów, wygodnego planu dnia i potrzeby kontrolowania innych. Jeśli nie poddasz jej Duchowi Świętemu, możesz wywierać presję, która zamiast dawać życie, rani ludzi wokół ciebie.

Bądź gorący, a nie letni

Gdziekolwiek wchodzisz, przynosisz ze sobą atmosferę. Dotyczy to domu, pracy, wspólnoty i każdej relacji. Nie wchodzisz nigdzie neutralnie. Możesz wnosić pokój, wiarę, Miłość, wdzięczność i prawdę. Możesz też wnosić chłód, osąd, narzekanie i presję.

Jezus mówi: „Obyś był zimny albo gorący. A tak, ponieważ jesteś letni i ani zimny, ani gorący, wypluję cię z moich ust.” (Obj 3:15-16). Ten obraz ostrzega przed życiem bez duchowego ognia. Nie chodzi o chwilową emocję, lecz o serce, które stale płonie Miłością do Boga i ludzi.

Bóg powołał cię, abyś stał się źródłem Jego Miłości dla ginącego świata. Ta Miłość nie pochodzi z ciebie. Ta Miłość jest z Boga. Jednak świat spotyka ją poprzez twoje słowa, postawę i życie.

Pozwól Duchowi Świętemu złamać to, co w tobie twarde. Pozwól Mu uczynić cię źródłem, z którego wytryskuje Miłość Boża nawet wtedy, gdy wokół nie dzieje się dobrze.

Przestań usprawiedliwiać grzech i oddaj go Bogu

Jezus raz na zawsze rozwiązał problem grzechu przez swoją ofiarę. Nie oznacza to, że grzech przestaje być ważny. Przeciwnie, właśnie dlatego, że Krzyż jest tak wielkim darem, nie możesz traktować grzechu lekko.

Grzech to nie tylko lista zachowań, które łatwo zauważyć i skatalogować. Grzech jest nieposłuszeństwem wobec Boga. Nie powinieneś budować własnej hierarchii, w której jedne grzechy wydają ci się poważne, a inne małe i niewinne.

Jeśli widzisz w swoim życiu coś, co nie podoba się Bogu, nie ukrywaj tego. Usiądź z Duchem Świętym i uczciwie zbadaj swoje serce.

Możesz modlić się prosto:

„Duchu Święty, pokaż mi prawdę. Zedrzyj każdą zasłonę z moich oczu, abym ujrzał to, co wymaga przemiany”.

Jeżeli potrzebujesz wsparcia, nie zostawaj sam. Porozmawiaj z pastorem, starszym zboru albo z inną dojrzałą osobą, której ufasz. Poproś o modlitwę. Poszukaj relacji odpowiedzialności, w której będziesz mógł mówić prawdę i otrzymać pomoc.

Nie chodzi o publiczne zawstydzanie kogokolwiek. Chodzi o wolność. Bóg dał ci Swą Łaskę i Moc, aby pokonać wszystko, co przeszkadza ci stale gościć Jego Obecność.

Przyjdź do źródła Życia

Krzyż nie jest miejscem potępienia dla tego, kto przychodzi do Jezusa z wiarą. Jest miejscem oczyszczenia, uzdrowienia i miejscem wylania nowego życia.

Jezus, który nie znał grzechu, pozwolił, aby cały ciężar grzechu świata spadł na Niego. Miłość agape wylała się wraz z Jego krwią na Golgocie.

Przyjdź do tego źródła. Pozwól, aby Jego Święta Krew obmyła cię i oczyściła. Pozwól Jezusowi uzdrowić twoje rany, oczyścić serce i nauczyć cię Miłości, która nie ustaje.

Nie próbuj wywalczyć tej przemiany własną siłą. Spójrz na Chrystusa. Przyjmij to, co zrobił. Oddaj Mu całe serce, całą duszę i całe ciało, aby twoje życie stało się miejscem Jego stałej obecności i chwały.

Modlitwa o odwagę, czystość i przemianę

Panie Jezu Chryste, daj mi odwagę, aby zmienić to, co Tobie się nie podoba. Pomóż mi przyjść do Ciebie w pełni i oddać Ci całe serce, całą duszę oraz całe ciało.

Daj mi siłę. Obmyj mnie swoją świętą krwią, abym był czysty na Twoją chwałę. Duchu Święty, pokaż mi prawdę, przemieniaj moje serce i naucz mnie żyć Miłością agape. Amen.

Błogosławimy Cię.

 

Najczęściej zadawane pytania

Co oznacza Miłość agape?

Miłość agape to bezinteresowna, wierna i ofiarna Miłość pochodząca od Boga, która nie zależy od tego, jak traktują cię inni.

Dlaczego Jezus porównał siebie do węża wywyższonego przez Mojżesza?

Miedziany wąż był znakiem ratunku dla ukąszonych Izraelitów. Biblia porównuje to do sytuacji w której Jezus Chrystus został wywyższony na Krzyżu, aby każdy, kto patrzy na Niego z wiarą, otrzymał życie i zbawienie.

Jak możemy wywyższać Jezusa Chrystusa w codziennym życiu?

Wywyższasz Jezusa przez zaufanie Jego ofierze, posłuszeństwo Słowu, odrzucanie grzechu, Miłość wobec ludzi oraz świadectwo życia zgodne z Ewangelią.

Co zrobić, gdy rozpoznajesz grzech w swoim życiu?

Wyznaj go Bogu, poproś Ducha Świętego o przemianę, odwróć się od grzechu i, jeśli potrzebujesz wsparcia, porozmawiaj z dojrzałym duchowo liderem lub zaufaną osobą.

Udostępnij: